I jakoś mi tak lepiej ostatnio. Powiedzmy, że zrobiłam duży krok na przód. I dobrze ^-^
_______________________________
Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie
I zmienił go w straszną, okropną pustelnię...
Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem
I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,
Trawniki zarzucił bryłami kamienia
I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...
Aż, strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu
Położył się na tym kamiennym pustkowiu,
By w piersi łkające przytłumić rozpacze,
I smutków potwornych płomienne łzy płacze...
To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
/Leopold Staff, "Deszcz jesienny"/











--
--
DANCE MINIONS, DANCE!
Check out my Gallery: [link]
Buy my Prints: [link]
--
Please forgive cannot write enough English by me.
I am happy, you watch me.
--
噌の噌くさいはじょ噌二あらず
--
A gdy niebo pociemnialo, gdy gwiazdami zaplakalo...
Previous Page12345...Next Page